Badanie profilaktyczne jelita grubego

Dowiedz się więcej o ofercie

Zadbaj o zdrowie jelita grubego! Wykonaj test – to takie proste!

Należysz do osób, które już kiedyś miały problemy z trawieniem? Problemy z trawieniem mogą być różne, ich przyczyny są często złożone. Zdrowe jelita to podstawa optymalnego i prawidłowego trawienia, a od tego w dużej mierze zależy nasze samopoczucie. Tylko wtedy, gdy układ trawienny prawidłowo funkcjonuje, możemy czuć się zdrowo i być aktywni.

Zachorowalność na nowotwór jelita grubego wzrosła dwukrotnie w ciągu ostatnich 20 lat. Najczęściej występuje on u osób w podeszłym wieku, ze szczytem zachorowań około 75-85 roku życia. W około 10% przypadków występują predyspozycje dziedziczne do zachorowania.

Zachorowalność na raka jelita grubego wynosi 15/100000/rok dla kobiet; 25/100000/rok dla mężczyzn (dane z 2002).

W wielu publikacjach naukowych wykazano ogromną rolę badań skryningowych w zredukowaniu śmiertelności z powodu raka jelita grubego. Największe znaczenie ma ocena obecności krwi w kale.

By wykorzystać analizę laboratoryjną jako skryning musi ona wykazywać odpowiedni poziom czułości i swoistości. Najpopularniejsze są badania wykrywające obecność krwi w kale – „kał na krew utajoną”. Wymagają one odpowiedniego przygotowania się pacjenta do badań.

Wprawdzie badanie nie zastąpi porady lekarskiej, ale może ukierunkować dalszą diagnostykę, przyspieszyć rozpoznanie i wdrożyć odpowiednie leczenie.

Nawet w przypadku braku jakichkolwiek dolegliwości przynajmniej raz w roku powinniśmy wykonać badanie na obecność krwi utajonej w kale korzystając z usług certyfikowanego laboratorium, takiego jak Synevo.

Badanie może nie tylko przyspieszyć wdrożenie odpowiedniego leczenia, ale również pozwoli uniknąć badań inwazyjnych.

Wśród badań laboratoryjnych wymienia się:

  • morfologię krwi obwodowej (niedokrwistość niedobarwliwa)
  • antygen karcinoembronalny (CEA)
  • dimeryczną formę izoenzymu kinazy pirogronianowej – Tumor M2-PK

Czułość testu w wykrywaniu raka jelita grubego opisywana jest na poziomie 73-97%. Tumor M2-PK nie jest jednak markerem swoistym dla określonego organu.

Dziedziczny charakter choroby może być  uznany za wysoce prawdopodobny gdy, raka jelita grubego rozpoznano u kilku krewnych w przynajmniej dwóch kolejnych pokoleniach,  nowotwór został rozpoznany bez obciążającego wywiadu rodzinnego, przed 40 rokiem życia, czy też w przypadkach z metachronicznymi zachorowaniami na raka jelita grubego i inne typy nowotworów (rak trzonu macicy).

Zespoły uwarunkowane przez znane geny predyspozycji to: HNPCC – zespół Lyncha; FAP gruczolakowa ta polipowatość rodzinna oraz inne. Przyczyną HNPCC są mutacje genów MSH2 (HNPCC1) i MLH1 (HNPCC2). W rodzinach, w których stwierdzono nosicielstwo mutacji obok wysokiego ryzyka zachorowania na raka jelita grubego istnieje podwyższone ryzyko nowotworów o innej lokalizacji.

Obok wspomnianego powyżej raka trzonu macicy obserwuje się nowotwory: rak żołądka, jelita cienkiego, nerki i górnych dróg moczowych czy jajnika. Wykonanie badań u osób z rodzin obciążonych pozwala wdrożyć postępowanie profilaktyczno-diagnostyczne, a także zwolnić z niego osoby, które nie odziedziczyły mutacji. Przyczyną wysokiego ryzyka zachorowania na raka jelita grubego, sięgającego niemal 100%, w zespole gruczolakowatej polipowatości rodzinnej są mutacje genu APC. U wszystkich nosicieli mutacji powinno się wykonywać co roku badania endoskopowe. Badania należy rozpocząć we wczesnym wieku młodzieńczym. Oczywiście i tu powinny być wykonywane badania obecności krwi utajone w kale.

To z laboratorium właśnie powinna wychodzić informacja o nowych możliwościach diagnozowania i monitorowania skuteczności leczenia określonych chorób.

Hormon anty-mullerowski

Zdrowie według definicji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) to nie tylko brak choroby ale stan dobrego samopoczucie fizycznego, psychicznego i społecznego. Definicja ta pochodzi z 1946 roku. Została rozszerzona o dodatkowe aspekty jak sprawność do prowadzenia produktywnego życia społecznego i ekonomicznego, a także o aspekt duchowy. Tak więc brak możliwości posiadania potomstwa dla większości osób wykracza poza definicję zdrowia. Stan taki powinien być więc obszarem zainteresowań medycyny.

W zależności od kręgu kulturowego rola współczesnego mężczyzny różni się dość istotnie. Zazwyczaj jednak oczekiwania co do możliwości posiadania potomstwa pozostają niezmienne. Co robić gdy para nie może posiadać dzieci? Zazwyczaj przyczyn szukano po stronie partnerki. Nawet w historii można znaleźć przypadki gdy „maczo” zmieniał partnerki bo nie mogły one zajść w ciążę. Dzisiaj zakłada się, że około 15-20% par ma problemy z płodnością, zaś przyczyny, według części autorów, rozkładają się równo po stronie partnera i partnerki.

Styl życia powoduje, że wiele kobiet odkłada posiadanie potomstwa na czas po osiągnięciu stabilizacji zawodowej, społecznej oraz uzależnia macierzyństwo od realizacji innych celów. Oczywiście nie jest to jedyna przyczyna problemów z posiadaniem potomstwa. Niemniej istotne wydaje się być określenie stanu „starzenia się jajników”. Problem staje się bardzo istotny w przypadkach kwalifikowania par do zabiegów zapłodnienia in vitro.

Spośród wielu metod oceny stanu hormonalnego i funkcji jajników hormon anty-Müllerowski (anti-Müllerian Hormon, AMH) czyli dimeryczna glikoproteina hamująca rozwój przewodów Müllera u zarodków męskich wydaje się dobrze obrazować tak zwaną rezerwę jajnikową. Hormon wziął nazwę od odkrywcy – Johannesa Petera Müllera. Zaliczany jest do grupy transformujących czynników wzrostu beta (TGF-β). Według danych z piśmiennictwa można przyjąć, że AMH jest użyteczny jako biomarker rezerwy jajnikowej. Przydatny jest w klinicznej ocenie płodności, monitorowaniu leczenia niepłodności, a także do określania wystąpienia menopauzy. Tak więc hormon ten bezpośrednio odzwierciedla proces folikulogenezy i przedstawia wydolność czynnościową jajnika. Spośród dwóch parametrów branych pod uwagę, AMH i inhibina przewagę wydaje się posiadać ten pierwszy ze względu na brak zależności obserwowanych stężeń od fazy cyklu miesięcznego.

Odnosząc się również do przedstawionych wcześniej danych dotyczących menopauzy warto zwrócić uwagę na wykorzystanie AMH w ocenie okresu funkcji jajników.

Analiza zmian w zależności od okresu według STRAW:

  • Środkowy do późnego okresu rozrodczego: STRAW -4

– regularny cykl miesięczny

– obniżenie stężenia AMH

– prawidłowe stężenie FSH (hormon folikulotropowy)

  • Późny okres rozrodczy: STRAW -3

– regularny cykl miesięczny

– dalsze obniżanie się stężenia AMH

– wzrost stężenia FSH we wczesnej fazie cyklu

– obniżanie się stężenia Inhibiny B we wczesnej fazie cyklu:

  • Wczesny okres okołomenopauzalny: STRAW -2

– dalsze obniżanie się stężeń AMH i Inhibiny B

– dalszy wzrost stężenia FSH i pierwsze wzrosty stężeń LH

– obniżanie się stężenia progesteronu w fazie lutealnej

– początki występowania LOOP (lute al out-of-phase)

– cykle nieregularne (skrócone i normalnej długości

trwania)

  • Późny okres okołomenopauzalny: STRAW -1

– dalszy wzrost stężeń FSH i LH

– częstsze występowanie LOOP

– cykle nieregularne z tendencją do przedłużających się

  • Menopauza: STRAW +1

– cykle bezowulacyjne

– dalszy wzrost stężeń FSH i LH

– nieoznaczalne stężenia inhibin

– zmienne do niskiego stężenie E2 (estradiol)

Nie sposób nie wspomnieć o analitycznej jakości wyników badania stężenia AMH. Oznaczenie powinno być wykonane w laboratorium, które gwarantuje jakość i stosuje odpowiednie, dopuszczone do użycia odczynniki. Nie zaleca się kontroli wyników w różnych laboratoriach. Wykorzystanie odmiennych zestawów badawczych może spowodować „szum informacyjny” i problemy przy kwalifikowaniu, ale i prowadzeniu procedury zapłodnienia in vitro. Celowo nie podkreślamy znaczenia wartości 0,5 jako niemal punktu odcięcia. Może on być różny w zależności od stosowanych odczynników.

Należy również pdokreślić, że AMH może być oceniany jako wskaźnik (marker) nowotworów jajnika. Ocena AMH może być pomocna w wykrywaniu i monitorowaniu leczenia raka jajnika wywodzącego się ze sznurów płciowych i zrębu jajnika, szczególnie ziarniszczaków (ang. granulosa cell tumors GCT). Wysokie stężenia AMH stwierdza się u nawet ok. 90% pacjentek z GCT. Po obustronnym usunięciu jajników u tych chorych AMH w surowicy powinien być niewykrywalny, natomiast nawet niskie stężenie AMH może sugerować chorobę resztkową. Wzrost poziomu AMH u chorych operowanych może poprzedzać kliniczny nawrót choroby, dlatego stężenie AMH powinno być oznaczane co 6 m-cy przez okres 5 lat od wykonania operacji.

Pamiętajmy, że badanie nie jest panaceum. Stanowi bardzo istotny ale jednak element postępowania lekarskiego.

Scroll Up