Ceny badań w sklepie internetowym są 10% niższe od cen w Punktach Pobrań – KUP ONLINE

Szukaj
Close this search box.
Szukaj
Close this search box.
flaga ukrainy#standwithUkraine
mammografia

Różowy październik: Nie bój się, zrób mammografię

Trwa różowy październik – miesiąc świadomości raka piersi. To czas, gdy na całym świecie przypomina się o profilaktyce raka piersi. Jego symbolem jest znak różowej wstążki, a najważniejszym przesłaniem – wykonuj badania profilaktyczne piersi. Podnoszeniu tej świadomości służą organizowane w wielu miastach w Polsce różowe marsze, jak w Koszalinie druga edycja Marszu Różowej Wstążki, który odbył się w przeddzień obchodów Europejskiego Dnia Walki z Rakiem Piersi.

Rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym u kobiet. W Polsce odpowiada za 23%[1] wszystkich zachorowań na raka. Co roku 19 tysięcy Polek¹ słyszy, że go ma i to często w zaawansowanym stadium, co oznacza, że prawdopodobnie bez przeszkód rozwijał się latami. Ich życie zmienia kurs o 180 stopni, cierpi ciało i psychika, przychodzi lęk, co dalej… Tymczasem nowotwór piersi wcześnie wykryty, co podkreślają specjaliści, jest w pełni wyleczalny. I właśnie po to robi się badania przesiewowe, czyli m.in. mammografię, by wykryć ewentualne zmiany na etapie, gdy można dość łatwo się ich pozbyć.

[1] Na podstawie informacji z portalu zwrotnikraka.pl

Darmowa mammografia – dla kogo będzie dostępna?

Dotychczas bezpłatne badania finansowane przez NFZ przysługiwały kobietom, które ukończyły 50. rok życia, ale nie przekroczyły 69. Współczesna medycyna zweryfikowała jednak te ramy czasowe. Specjaliści uznali, że nie one już aktualne i należy je zmienić. Stąd decyzja Ministerstwa Zdrowia, by od 1 listopada na mammografię profilaktyczną bezpłatnie w ramach NFZ mogły iść kobiety, które skończyły 45 lat, ale nie ukończyły jeszcze 74. Skąd ta zmiana? Bo rak piersi atakuje coraz młodsze kobiety. Im wcześniej uda się go wykryć, tym mocniej rosną szanse na całkowite wyleczenie. I życie!

Mammografia – USG piersi – co wybrać?

Mammografia jest badaniem obrazowym, wykorzystującym promieniowanie rentgenowskie. Ta dawka jest niewielka, więc nie ma czego się obawiać. Z kolei USG to badanie za pomocą ultradźwięków. Najważniejszą różnicą między mammografią a USG jest sposób obrazowania zmian. U młodych kobiet, do 35.-40. roku życia pierś w dużej mierze zbudowana jest z tkanki gruczołowej, u starszych pań ta struktura się zmienia i więcej jest u nich tkanki tłuszczowej, ponieważ gruczołowa zanika. To nie są sztywne ramy i najczęściej to lekarz decyduje, które z badań wykonać w konkretnym wieku.

Czy mammografia boli?

W trakcie mammografii pierś jest uciskana przez elementy aparatu mammograficznego, co może wywołać dyskomfort czy nawet pewien ból. Nie jest to jednak regułą – niektóre kobiety nic nie czują w trakcie badania, a dla innych może być ono bolesne. Wszystko zależy od indywidualnego progu odczuwania bólu. Jednak ten dyskomfort nie powinien być przeszkodą w wykonaniu badania. Jeśli czujemy obawę przed badaniem, powiedzmy o tym osobie wykonującej badanie. Ona ma doświadczenie, które pomoże uczynić to badanie bardziej komfortowym.

Czy piersi mają geny?

Z pewnością decydują o ich wyglądzie, ale także o zdrowiu. Niektóre osoby mają mutacje w genach BRCA. Te mutacje mogą być przyczyną kłopotów, ponieważ u kobiet sprzyjają m.in. nowotworom piersi i jajnika. Nie oznacza to, że te z nas, które są nosicielkami mutacji na pewno zachorują. Jednak u nich ryzyko, że choroba może się pojawić jest zdecydowanie większe niż u tych, które tej mutacji nie mają. Dlatego wielu lekarzy zachęca do wzięcia pod lupę swoich genów. Ale można zadać sobie pytanie, po co to badać, jeśli w rodzinie nie było przypadków raka piersi? Uszkodzenia w genach bardzo często pojawiają się samoistnie. W naszym organizmie wszystkie komórki nieustannie się mnożą. W tym czasie mogą się pojawić jakieś pomyłki. Zwykle organizm sam je naprawia. Jednak czasem sobie z tym nie radzi i tak powstają genetyczne mutacje, które prowadzą do rozwoju chorób. Na to nie mamy żadnego wpływu. Jednak za niektóre uszkodzenia odpowiadają czynniki zewnętrzne. To przede wszystkim wpływ leków, papierosów, promieniowania czy zanieczyszczenia środowiska. Do powstawania błędów w genach może dojść także pod wpływem działania wirusów lub niewłaściwej diety.

Kto powinien zbadać geny?

Przede wszystkim te osoby, w których rodzinach zdarzały się przypadki nowotworów. Tak powinno być np. w przypadku raka piersi i jajnika. Jeśli kobieta wie, że chorowały jej mama lub babcia (O innych badaniach, które może wykonać Twoja babcia przeczytasz w tutaj), zdecydowanie powinna się przebadać. Jednak nawet jeśli w rodzinie nie było przypadków raka piersi, też warto się przetestować. A to dlatego, że nawet jeśli nikt w rodzinie nie chorował, nie ma gwarancji, że mutacji tego genu tam nie ma. Szacuje się, że na 100 tys. nosicielek uszkodzonego genu u połowy w rodzinie nie było nowotworów piersi i jajnika. To głównie z powodu tego, że jak podejrzewają lekarze, były przekazywane w linii męskiej. Nosicielem był np. ojciec i rak piersi wcześniej się nie pojawił. Badanie identyfikujące mutację genów BRCA1 i BRCA2 wykonuje się z próbki krwi (Rak piersi i jajnika (BRCA1 i BRCA2) – badanie punkcie pobrań | Badanie genetyczne – Kup online bez skierowania na store.synevo.pl)

Zapamiętaj, bo to ważne!

Profilaktyka jest tańsza i mniej stresująca niż leczenie. Dlatego, aby spokojniej żyć, warto regularnie robić te badania. Wpisz je do kalendarza.

Samobadanie Najlepiej robić je raz w miesiącu, trzy-cztery dni po miesiączce. To podstawowa profilaktyka. O takie badanie warto też poprosić swojego ginekologa podczas rutynowej wizyty kontrolnej. 

Usg. Przed 30. rokiem życia należy je robić raz na dwa lata, po trzydziestce – co rok. Gdy pojawiają się zmiany w piersiach, trzeba mieć je pod kontrolą i zgłaszać się na usg. nawet częściej, tak, jak zaleci lekarz.

Mammografia Pierwszą należy wykonać po 40. urodzinach i robić co dwa lata. Po pięćdziesiątce mammografia konieczna jest raz w roku.

Rezonans magnetyczny To badanie obowiązkowe u kobiet, które mają stwierdzoną mutację genu BRCA1 i BRCA2. Należy wykonywać je raz na pół roku.